fbpx
+ 48 664 013 405

Otulacz dostałam od koleżanki , zmienił mój sen i mojej Helenki

Mam na imię Kasia, mam 44 lata i 4-tygodniową córeczkę Helenkę. Jestem instruktorką jogi. W ciążę zaszłam po raz drugi po szesnastu latach od urodzenia syna. Otulacz dostałam od koleżanki, sama zupełnie nie mam czasu na chodzenie po sklepach czy nawet szukanie w internecie. Pierwszy raz widziałam śpioszki z zawiązywanymi rękawkami i nie wiedziałam czy to wiązanie w jakiś sposób nie ogranicza ruchów Helenki i czy jej to nie rozdrażni. Na początku tylko na krótkie okresy czasu wiązałam rękawki ale od razu widziałam różnicę w zachowaniu dziecka; uciszała się i szybciej zapadała w dłuższy i spokojniejszy sen. Teraz zawsze usypiam ją w otulaczu bo wiem, że jest jej tak lepiej a ja mam więcej czasu dla siebie.

Kasia

Otulacz jako sposób na spokojny sen dziecka poleciła nam położna środowiskowa.

Byliśmy zdumieni jego skutecznością. Dzięki niemu nasz synek Ksawery przesypia praktycznie całą noc, jedynie z przerwami na karmienie. Często stosujemy go także w dzień. Otulacz zapobiega wybudzaniu, drapaniu twarzy malucha, a także kolkom. Wypustki na ręce pozwalają kłaść malca na brzuchu, co jest szczególne ważne w kontekście prawidłowego rozwoju bioderek.
Dzięki otulaczowi Ksawery czuje się jak u mamy w brzuchu, a dla nas to przespane noce.
Produkt firmy Medbest to duże ułatwienie w pierwszych (zazwyczaj trudnych) miesiącach życia dziecka. Ewelina i Marek

Dziękujemy !

Pierwszą styczność z produktem Niuniu mieliśmy gdy synek miał 2,5 miesiąca i zaczął rozwijać się z otulaczy w nocy, co go bardzo wybudzało. Chcieliśmy aby jego sen był spokojny ale też fizjologiczny więc zdecydowaliśmy się spróbować otulić go „nietoperzykiem” Niuniu. I to był strzał w dziesiątkę! Mały w pełni zaakceptował Niuniu , wtulając się w niego w czasie snu, co go dodatkowo uspokajało. Nasza neurolog nie widziała przeciwskazań do takiego rodzaju otulania małego, także w starszym wieku, więc kupiliśmy kolejne rozmiarki. W tym otulaczu synek nie jest krępowany w nocy, może np. siadać czy łapać zabawkę, zatem jego naturalne dążenie do aktywności i prawidłowy rozwój motoryczny są zachowane, przy dobroczynnym wyciszeniu dziecka. Obecnie, mimo skończonego roczku, synek nadal lubi spać w „nietoperzyku” i przy akceptacji naszej neurolog (synek miał troszkę problemów z napięciem mięśniowym i wymagał rehabilitacji, obecnie wychodzi na prostą) nadal kładziemy małego w „the best” otulaczu. Polecam niuniu każdemu rodzicowi, który w dążeniu do równowagi między spokojnym snem a prawidłowym rozwojem dziecka chce (sobie i) dziecku pomóc. Otulacz jest tak skonstruowany, że nie krępuje ruchów dziecka ale „uczy je” swojego ciała, dając możliwość spokojnego poznawania siebie i otaczającego świata. Ponadto jest bardzo delikatny dla skóry maleństwa, co ułatwia „zaprzyjaźnienie się” z nim na dobre. Niuniu uratował nam sen(s) życia. Katarzyna z Rodziną

Z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim otulacz Niuniu,

Uczestniczyłam w jego udoskonalaniu, ale i testowałam pierwsze egzemplarze na własnym dziecku. Jestem współwłaścicielką firmy Medbest Sklep oraz Medbest Care i mam rocznego synka Stasia oraz ośmioletnią córkę Madzię. Od wielu lat mam zarówno zawodowy, jak i prywatny kontakt ze wspaniałymi położnymi z całej Polski. Wspólnie postanowiłyśmy stworzyć zespół, który zawodowo zaopiekuje się matką i noworodkiem. Jednym z naszych pomysłów było udoskonalenie otulacza – na rynku było już kilka modeli, ale żaden nie spełniał naszych wymagań. Tak powstał otulacz Niuniu Medbest. Od szóstego miesiąca życia Staś zasypia w nim każdego wieczora i spokojnie przesypia całą noc. Jestem szczęśliwa, że możemy podzielić się naszym pomysłem z innymi matkami. Justyna Morgaś